Aktualności Satori

MCN członkiem europejskiej wspólnoty Ecsite

Morskie Centrum Nauki przystąpiło do Ecsite, czyli Europejskiej Wspólnoty na rzecz Wystaw Naukowych, Przemysłu i Technologii. Organizacja ta powstała w 1990 roku w celu inspirowania i umacniania pozycji centrów naukowych. Poza centrami nauki, członkami organizacji są między innymi: muzea, instytucje badawcze, festiwale, uniwersytety, planetaria, fundacje i towarzystwa naukowe.  Dzięki współpracy, jaką daje platforma Ecsite, Morskie Centrum Nauki może uczestniczyć we wspólnych projektach kształtujących przyszłość interaktywnej nauki finansowanych przez Komisję Europejską.

czytaj dalej >>>

Pięć pięter dla innowacji

W pierwszym centrum w Cambridge powstał między innymi Android –  najpopularniejszy na świecie system operacyjny używany w telefonach komórkowych. We wszystkich kampusach Cambridge Innovation Center (CIC) działalność prowadzi ponad 2000 firm-klientów, zarządzających 7,8 miliardami dolarów kapitału wysokiego ryzyka.  Latem tego roku CIC, dysponujące obecnie ponad 93 tysiącami metrów kwadratowych powierzchni w siedmiu miastach świata (Boston, Cambridge, Miami, Filadelfia, Providence, St. Louis i Rotterdam), otworzy kolejne centra w Tokio i Warszawie. W ciągu następnych dziesięciu lat CIC planuje rozwinąć sieć centrów innowacji do 50 wiodących miast na całym świecie.

101d5ecde2373b5d8e6f90feb46a1b7e5b270272-1577271

Założona w 1999 r. Z siedzibą w Cambridge, MA, CIC organizuje i prowadzi kampusy innowacji w miastach na całym świecie, zapewniając innowatorom wysokiej klasy wspólną infrastrukturę naukową i technologiczną, w tym biura, laboratoria biotechnologiczne i centra rozwoju robotyki. W kampusach CIC zlokalizowało swoje kluczowe inicjatywy wiele wiodących firm technologicznych świata, w tym Amazon, Apple, Boeing, Facebook, Google (Android), Hubspot, Shell czy  Twitter. CIC organizuje także programy globalizacji innowacji dla kilkunastu rządów, w tym Kanady, Chin, Niemiec, Japonii i Holandii.

Misją CIC jest łączenie potencjałów przedsiębiorstw na różnym etapie ich rozwoju – młode firmy z wielkimi koncernami, korporacje z inkubatorami, akceleratorami, ze światem nauki, funduszami venture capital oraz podmiotami odpowiedzialnymi za programy rozwojowe na poziomie samorządowym i rządowym.

bb4efd52fcbb94eabe20e7b9e1561659b70fd374-9058002

W czerwcu br. Cambridge Innovation Center otworzy filię w Warszawie. Doskonałe warunki do rozwoju mają w niej znaleźć kreatywne firmy z obszaru najnowocześniejszych technologii z 17 państw Europy Środkowo-Wschodniej. Polski oddział CIC zostanie utworzony w powstającym obecnie Varso Place przy ul. Chmielnej 73, gdzie zajmie 14 tys. mkw na pięciu piętrach budynku bezpośrednio połączonego z sąsiednim Dworcem Centralnym. W kompleksie budynków, w skład którego wchodzi m.in.  najwyższy biurowiec w Unii Europejskiej, powstanie kampus, którego częścią będą między innymi przestrzenie przeznaczone dla firm działających w najważniejszych dziś dla innowacyjności obszarach zrównoważonego rozwoju, transformacji cyfrowej nieruchomości, internetu rzeczy, bezpieczeństwa czy technologii kosmicznych. Obok hubów CIC tworzy w Warszawie także przestrzeń do prototypowania 3D, strefę pracy wspólnej dla międzynarodowych firm, ekskluzywny klub biznesowy oraz District Hall – pierwsza na świecie, wymyślona w Polsce, publiczna platforma innowacji zbudowana na założeniu, że każdy może być innowatorem. W District Hall ludzie mogą pracować, wymieniać wiedzę i budować relacje. Bezpłatny wstęp do niego będzie miał każdy zainteresowany, również osoby niezwiązane z CIC. Polski pomysł ma być adaptowany w innych oddziałach organizacji.

c548a90500c32c94ba841c081b33398dc7794bfc-7628599

– Wybraliśmy Polskę jako ważny, rozwijający się rynek regionu CEE i całej Europy. Połączymy nasze 20-letnie doświadczenie w pracy z najbardziej innowacyjnymi firmami na świecie z polską „kopalnią talentów” i świeżym spojrzeniem szybko rozwijającej się gospodarki. Za cel stawiamy sobie ułatwianie wymiany innowacji pomiędzy społecznościami, które współtworzyliśmy np. w Bostonie, Filadelfii, Rotterdamie, czy Miami, a nowymi ośrodkami nowoczesnego biznesu, takimi jak Warszawa – mówi Melissa Ablett, odpowiadzialna w CIC za organizację nowych centrów organizacji w Europie i Azji.

– Wiele mówi się o pułapce średniego dochodu. Najmądrzejszą drogą wyjścia z niej jest wzrost znaczenia Polski w globalnej gospodarce poprzez dynamiczny rozwój rodzimych firm. Można to osiągnąć poprzez rozwój innowacji. Gospodarka Polski przez ostatnie 30 lat odrobiła wszystkie obowiązkowe lekcje – mamy już zdrowe fundamenty, infrastrukturę, komunikację oraz instytucje, które mogą wspierać dynamiczny rozwój kraju. Brakuje nam jednak własnego dorobku, własnej kultury kreowania wiedzy. CIC Warsaw stanie się impulsem dla całego ekosystemu innowacji w Polsce  – przekonuje  Jerzy Brodzikowski, General Manager CIC Warszawa.

Więcej informacji – https://cic.com/warsaw

czytaj dalej >>>

Polski respirator z 3D za 200 zł

To dopiero prototyp, daleki od wersji finalnej, ale projekt
zainteresował wicepremierów Jarosława Gowina i Piotra Glińskiego, którzy – jak
podaje POLAND IN, nadawany w internecie anglojęzyczny kanał Telewizji Polskiej –
skontaktowali się już z firmą w tej sprawie. Grupa inżynierów i projektantów z
Krakowa opracowała i udostępniła za darmo publicznie projekt VentilAid – respirator,
który można wydrukować na drukarce 3D w dowolnym miejscu i w krótkim czasie.

cd716a6545d8beef61cb1526d029d5e777bdd6b7-2365074

„To właśnie takie wiadomości stały za pomysłem by zaprojektować
VentilAid” – napisali na Facebook. Dołączyli link do relacji telewizji POLSAT. „Pracujący w Parmie lekarz Gaj Peleg
powiedział w niedzielę w izraelskiej telewizji, że z powodu ograniczonej ilości
sprzętu w północnych Włoszech nie zezwala się na podłączanie do respiratorów
zakażonych koronawirusem osób powyżej 60. roku życia.U pacjentów
powyżej 60. roku życia jest mniej intubacji i pełnego znieczulenia, a poniżej
tego wieku pomagamy do samego końca i podajemy tlen” – podał POLSAT.  Szymon Chrupczalski  i Mateusz Janowski z krakowskiej firmy
Urbicum, specjalizującej się w druku 3D, postanowili
stworzyć respirator
„ostatniej szansy” – urządzenie, którego wytworzenie możliwe jest przy użyciu
drukarki oraz powszechnie dostępnych elementów. Chcieli, by był tani – coraz
szybciej rosnąca liczba chorych i zapotrzebowanie na tego typu sprzęt, może
doprowadzić do drastycznego wzrostu cen tego typu urządzeń i uczynienia ich
niedostępnymi dla chorych w biedniejszych rejonach świata. Udało się – łączny koszt
ich prototypu nie przekroczył 200 złotych.

Opracowanie
koncepcji respiratora zajęło im zaledwie dwa dni. Zależało im na tym, by urządzenie
można było zbudować z elementów łatwo dostępnych na całym świecie. Jest
przetestowany i – jeśli jest dobrze wydrukowany – niezawodny. Pozwala na
regulację ilości, jego wilgotności i ciśnienia, filtrację na wlocie i wylocie
oraz regulację szybkości oddychania i ciśnienia. Części można wydrukować w 15
godzin. VentilAid jest przy tym urządzeniem, które powinno
się stosowanym tylko w przypadku braku profesjonalnego sprzętu – zastrzegają
autorzy na stronie internetowej projektu.

Poprosili
internetową społeczność o pomoc. „Pracujemy nad Prototypem II. Nie
rozpoczynamy masowej produkcji, najpierw musimy opracować projekt. Dlatego potrzebujemy
Twojej pomocy, opinii i Twojego doświadczenia” – apelują na stronie internetowej
projektu Potrzebne jest wsparcie lekarzy z doświadczeniem w intubacji pacjentów
i użyciu respiratorów, szpitalnych techników posiadających doświadczenie w
projektowaniu i stosowaniu wentylatorów i sprzętu medycznego, inżynierów z
doświadczeniem w projektowaniu części drukowanych w 3D, menadżerów doświadczonych
w prowadzeniu i zarządzaniu projektami. Dostali już setki e-listów od chętnych
do udzielenia takiej pomocy. „Projekt staje się międzynarodowy, jesteśmy w
kontakcie z ludźmi z całego świata. Dzisiaj zainicjowaliśmy testy i współpracę
ze społecznością medyczną, ich opinia jest w tej sprawie najważniejsza” –
napisali na swoim facebook’owym profilu 24 marca br.

Pełna dokumentacja pierwszego
działającego prototypu VentilAid jest dostępna do pobrania ze strony projektu ( ventilaid.org ). Zawiera ona
komplet informacji niezbędnych do wydrukowania i uruchomienia działającego
respiratora.

(raj)

czytaj dalej >>>

Potrzebujesz łódki? Wydrukuj ją sobie

Zaledwie 72 godziny zajęło nowej drukarce 3D, zaprojektowanej i skonstruowanej przez specjalistów University of Main, wydrukowanie 25-metrowej łodzi patrolowej o wadze 2,2 tony. Zwodowano ją 10 października 2019 r. Uniwersyteckie Centrum Zaawansowanych Struktur i Kompozytów otrzymało za ten wyczyn trzy rekordy Guinnessa – za największą na świecie prototypową polimerową drukarkę 3D, największy obiekt wydrukowany w tej technologii oraz największą na świecie łódź 3D.

38b4bb6a1af8cf2a496798a2df08c631a94d4287-6930293

Fot. University of Main

Łódź 3Dirigo przeszła testy w specjalnym basenie uczelnianego Alfond W2 Ocean Engineering Laboratory. Podczas uroczystości wręczenia certyfikatów Guinnessa na jej pokład wsiadło sześć osób, w tym senatorki Susan Collins i Angus King oraz przedstawiciel rządu USA Jared Golden. Łódź testowano w warunkach zbliżonych do naturalnych – wyposażone w wysokowydajne maszyny wiatrowe laboratorium umożliwiło sprawdzenie jej możliwości w basenie, w którym wytworzono niewielkie, wielokierunkowe fale, delikatnie kołyszące kadłubem. Próbny rejs zakończył się pełnym sukcesem, przy czym jego uczestnicy, dla pewności, ubrani zostali w kamizelki ratunkowe.

3Dirigo nie jest przeznaczona do użytku na morzu. Wyprodukowano ją aby zademonstrować możliwości skonstruowanej w Uniwersytecie Main, niezwykłęj drukarki 3D. Dzięki zamocowaniu głowicy drukującej do szynowej suwnicy jest ona w stanie wytwarzać obiekty o maksymalnej długości 30 metrów, szerokości 7 m i wysokości 3 m. W ciągu godziny jest w stanie efektywnie wykorzystać aż 227 kilogramów materiału.  Prace nad nią prowadzone są od 15 lat. Celem jest drukowanie obiektów wielkich gabarytach, przy użyciu 50 procent materiałów drewnopochodnych, dających możliwość uzyskania właściwości zbliżonych do aluminium.

Łódź wyprodukowano przy użyciu mieszanki plastiku i celulozy drzewnej. Nie jest to zestaw przypadkowy.

– Maine jest najbardziej zalesionym stanem w kraju, a teraz mamy drukarkę 3D na tyle dużą, by wykorzystać ten bogaty zasób – powiedział senator Angus King, cytowany w komunikacie prasowym University of Main – To najnowsza innowacyjna inwestycja w gospodarkę leśną tego stanu, pozwalająca na rozwój produkcji opartej na biotechnologii i dywersyfikacji naszej branży produktów leśnych. To ogromna szansa dla stanu Maine.

– To ekscytujące osiągnięcie – skomentował Moe Khaleel, zastępca dyrektora Oak Ridge National Laboratory (ORNL), największego laboratorium naukowego Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych, wspierającego podstawowe badania na rzecz rozwoju produkcji na dużą skalę na bazie biopaliw  – Ten nowy sprzęt przyspieszy stosowanie i integrację naszych podstawowych badań w zakresie materiałoznawstwa, genomiki roślin i badań produkcyjnych w celu opracowania nowych zrównoważonych kompozytów bioróżnorodnych, tworząc ekonomiczną szansę rozwoju przemysłu produktów leśnych nie tylko Maine, ale i całego kraju.

Na stworzenie biologicznego materiału 3D do produkcji przyrostowej na dużą skalę UMaine i ORNL otrzymały początku 2019  roku fundusze federalne w USA w wysokości 20 milionów dolarów.

Technologia 3D stwarza projektantom i budowniczym statków i innych obiektów wykorzystywanych do gospodarczego wykorzystania mórz i oceanów zupełnie nowe możliwości. Umożliwia projektowanie unikalnych, jednostkowych produktów, zgodnych z potrzebami inwestorów, bez konieczności wytwarzania prototypów.  W procesie produkcji eliminuje proces montażu, ograniczając do minimum ryzyko popełnienia błędu. Oszczędza czas i pieniądze wykorzystując materiał bez ubytków.  Innowacyjne materiały pozwalają na wytwarzanie produktów lżejszych, co w przypadku łodzi i statków oznacza niższe koszty ich eksploatacji. Umożliwia też ograniczanie zapasów części zamiennych – w razie potrzeby mniejsze elementy można wydrukować w chwili, gdy pojawi się taka potrzeba.

czytaj dalej >>>

Przetarg na wystawę stałą Morskiego Centrum Nauki w Szczecinie

Trwa postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w sprawie wyboru wykonawcy Wystawy Stałej Morskiego Centrum Nauki w Szczecinie. Zadaniem wykonawcy będzie: wykonanie, dostarczenie, zamontowanie, uruchomienie i serwis 213 eksponatów rozmieszczonych na 3 piętrach budynku. Oferta skierowana była do przedsiębiorców profesjonalnie realizujących wystawy dla muzeów, centrów nauki i innych podobnych obiektów. Szczegóły wraz z  koncepcją wystawy stałej
z opisem ponad 200 eksponatów oraz planem ich rozmieszczenia w budynku, opisem przedmiotu zamówienia, SIWZ i umową zamieszczono na stronie internetowej: bip.centrumnauki.eu

czytaj dalej >>>