Gdynia okno na świat

Decyzja o zbudowaniu portu na skrawku wybrzeża przyznanego Polsce decyzją konferencji pokojowej spowodowała rozwój gburskiej wsi Gdynia (liczącej w 1920 r. 1300 mieszkańców) w ludne, prężne miasto. Do Gdyni zaczęli ściągać ludzie energiczni, nie bojący się ryzyka.

Gdy 10 lutego 1926 r. dawnej wiosce nadano prawa miejskie, jej ludność liczyła już 12 tysięcy aktywnych i patrzących w przyszłość ludzi. W kwietniu 1923 r. otwarto tam Tymczasowy Port Wojenny i Schronisko dla Rybaków, a potem przystąpiono do budowy portu „z morza i marzeń”.
W międzywojennym dwudziestoleciu powstało miasto i port w Gdyni, który w ciągu dziesięciu lat urósł do rangi portu o największych obrotach na Bałtyku, osiągając wartość przeładunku w 1937 r. ponad 9 mln ton, podczas gdy obroty Gdańska wyniosły 7,2 mln ton. Liczba pasażerów łącznie wyjeżdżających i przyjeżdżających do Gdyni przekroczyła 45 tysięcy osób. Rosły kadry fachowców związanych z gospodarką morską, a ich edukacją zajmowały się: Państwowa Szkoła Morska kształcąca oficerów PMH, Szkoła Handlu Morskiego i Techniki Portowej, w której wiedzę zdobywali przyszli pracownicy administracji portowej, maklerzy i handlowcy, przyzakładowa szkoła WPMW, gdzie szkolono stoczniowców na szczeblu średnim i zawodowym.
Rozbudowano i wybudowano nowe porty rybackie: w Helu, Jastarni i we Władysławowie, gdzie powstał pierwszy polski port na brzegu otwartego morza. We własnych stoczniach rozpoczęto budowę okrętów, jednostek rybackich i pełnomorskich frachtowców.

01-widok-gdynia

Widok Gdyni i portu z Kamiennej Góry w 1920 r. O portowym charakterze miejsca świadczy jedynie drewniane molo.

Widok Gdyni i portu z Kamiennej Góry w 1930 r. Widać już zarys portu, falochron i fragmenty nabrzeży.
Miasto dopiero się buduje.

Rozwój gdyńskiego portu rozpoczął się od zbudowania prowizorycznego portu, wyposażonego w molo do cumowania jednostek (z torem kolejki wąskotorowej) i podnośnik dla łodzi rybackich. U wejścia na molo znajdował się barak etapu emigracyjnego.

Rok 1923 – molo portu tymczasowego oraz Schronisko dla Rybaków.

Sylwetka Dworca Morskiego wrosła w gdyński krajobraz, a jego fronton został uwieczniony na znaczkach pocztowych
i niezliczonych pocztówkach.
Od 2013 r. odnowiony Dworzec Morski jest siedzibą Muzeum Emigracji w Gdyni.

Dworzec Morski – jedna z wizytówek gdyńskiego portu.

 Pływająca stacja bunkrowa ROBUR VII przybywa do Gdańska, jeszcze pod holenderską banderą. Gdynia była popularnym portem bunkrowym, z racji jakości węgla, ceny i rzetelności rozliczeń. W Gdyni tona węgla oznaczała 1000 kg dobrego węgla, a czasem trochę więcej. W innych portach zdarzało się, że „tona” węgla mogła ważyć nawet 600 kg. Oprócz koncernu Polskarob pływające stacje bunkrowe eksploatowały firmy Alldag, Bergtrans, Skarboferme i Speed.

Statek Olza w budowie

W sierpniu 1938 r. w Stoczni Gdyńskiej na zlecenie Żeglugi Polskiej rozpoczęto budowę pierwszego w Polsce statku pełnomorskiego, dla którego przewidziano nazwę OLZA. Znajdujący się na pochylni statek został zagarnięty przez Niemców, zwodowany w 1941 r. i przeprowadzony do Królewca, a w 1945 r. – wciąż niedokończony – stał się zdobyczą wojenną Rosjan.

Pierwsza zbudowana w Stoczni Gdyńskiej jednostka – kuter służby medycznej SAMARYTANKA.

Znaleziony po wojnie wrak stateczku służby sanitarnej portu gdyńskiego został odnowiony i ustawiony w 1971 r. na terenie Stoczni im. Komuny Paryskiej. Pozostał tam mino likwidacji stoczni i nadal przypomina o początkach naszego przemysłu okrętowego.

Nieliczny tabor gdyńskich holowników z trudem radził sobie z zimowym zalodzeniem redy i portu.
Na zdjęciu: holowniki ATLAS i BIZON w akcji w czasie zimy 1937 r.