Blog

Podwodne drony badają góry lodowe

Zespół naukowców i inżynierów z British Antarctic Survey (BAS) i National Oceanography Center (NOC) zakończył w połowie lutego pierwszą fazę misji badawczej, mającej na celu określenie wpływu gigantycznej góry lodowej na jeden z najważniejszych ekosystemów na świecie.

ocean-waves-crashing-on-seawall

Zebrane dane pomogą zespołowi badawczemu ocenić wpływ ekstremalnie zimnej i słodkiej wody z topniejącego lodu na region oceanu, w którym żyją kolonie pingwinów, fok i wielorybów. Wody te są również jednych z najbardziej zrównoważonych łowisk na świecie.
Lodowa góra, oznaczona jako A-68a, oderwała się w 2017 roku od szelfu lodowego Larsen C na Antarktydzie. W ciągu ostatnich kilku miesięcy znajdowała się w pobliżu Georgii Południowej, gdzie rozpadła się na niezliczone mniejsze góry lodowe, z których 12 jest nadal wystarczająco dużych, by można było je oficjalnie nazwać i obserwować. Największa z nich ma 50 km długości i prawie 900 km kwadratowych powierzchni. To ponad trzy razy więcej, niż wynosi powierzchnia wyspy Wolin (265 km. kw.).

 

british-antarctic-survey-bas-1

W pobliżu A-68a rozmieszczono dwa 1,5-metrowe podwodne drony. Przez cztery miesiące mierzyły one zasolenie wody morskiej, jej temperaturę, poziom chlorofilu. Dzięki pozyskiwanym danym personel NOC i BAS analizował ilość i rodzaje planktonu w wodzie, porównując je z wartościami uzyskanymi w długoterminowych badaniach oceanograficznych. Drony to małe, podwodne, zrobotyzowane pojazdy, przygotowane do samodzielnej pracy przez wiele miesięcy. W regularnych odstępach czasu wynurzają się, weryfikują swoją pozycję za pomocą GPS, przesyłają dane do serwerów w Wielkiej Brytanii i po odebraniu nowych instrukcji kontynuują prace badawcze.

dron

Wody wokół Georgii Południowej są uznawane za jedno z najbardziej biologicznie bogatych miejsc na świecie, w którym występuje więcej opisanych gatunków morskich niż na Galapagos i są jednym z największych morskich obszarów chronionych na świecie. Jeśli góry lodowe osiądą na mieliźnie w pobliżu wyspy, mogą stanowić zagrożenie dla pingwinów i fok w okresie lęgowym.
– Będziemy przyglądać się wpływowi ogromnych ilości pyłu mineralnego wydobywającego się z gór lodowych i jego wpływ na plankton oceaniczny wokół nich – powiedział dr Martin Collins, kierownik naukowy z Georgii Południowej w British Antarctic Survey.

bas-jobs
(raj)
Źródło, foto – British Antarctic Survey.