Blog

Rtęć spływa z lodowców Grenlandii

Stężenia rtęci w wodach z topniejącej pokrywy lodowej Grenlandii są tak duże, że pod tym względem dorównują im jedynie rzeki w przemysłowych regionach Chin.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Florydy oraz Cabot Institute for the Environment na Uniwersytecie w Bristolu oszacowali, że rocznie z lodów Grenlandii do okolicznych wód dostaje się około 42 tony rtęci. Rodzi to poważne obawy o skutki topnienia lodowców na obszarze, który jest głównym eksporterem owoców morza. Rybołówstwo to główny przemysł Grenlandii, który jest głównym eksporterem krewetek zimnowodnych, halibuta i dorsza.

fot-jon-howkings-facebook
Naukowcy przebadali próbki wody z trzech różnych cieków wodnych z topniejącej pokrywy lodowej oraz z okolicznych fiordów. Okazało się, że w przybrzeżnych wodach wokół Grenlandii stężenia rtęci znacznie przekraczające średnie wartości. Typowa zawartość rozpuszczonej tego pierwiastka w rzekach wynosi około 1 – 10 ng L -1 (odpowiednik ilości rtęci wielkości ziarna soli w basenie olimpijskim). W rzekach lodowcowych pobranych na Grenlandii naukowcy odkryli poziom rozpuszczonej rtęci przekraczający 150 ng L -1 , znacznie wyższy niż w przeciętnej rzece. Rtęć w postaci cząstek przenoszona przez mączkę lodowcową (osad, który nadaje rzekom lodowcowym wygląd mleczny) została znaleziona w bardzo wysokich stężeniach, przekraczających 2000 ng L -1 .

jon-hawkings-facebook-3
Co ciekawe – brytyjscy i amerykańscy naukowcy podejrzewają, że jest mało prawdopodobne, aby odkryta rtęć była wynikiem działalności przemysłowej człowieka. Źródłem skażenia wód może być rtęć pochodząca ze ścieków przemysłowych lub z powietrza, gdzie dostała się na skutek spalania paliw, ale w przypadku Grenlandii naukowcy sugerują, że wyciekająca rtęć w rzeczywistości pochodzi z naturalnych właściwości geochemicznych Ziemi. Jej wysokie stężenia mogą mieć swój początek w erozji skał znajdujących się pod pokrywą lodową Grenlandii, które są naturalnie bogate w rtęć, co może budzić pewne niepokojące perspektywy.
– Wszystkie dotychczasowe wysiłki zmierzające do zarządzania rtęcią wynikały z przekonania, że jej rosnące stężenia, jakie obserwujemy w całym systemie Ziemi, pochodzą głównie z bezpośredniej działalności antropogenicznej, takiej jak przemysł. Ale rtęć pochodząca z wrażliwych klimatycznie środowisk, takich jak lodowce, może być źródłem znacznie trudniejszym w zarządzaniu – powiedział Jon Hawkings z Uniwersytetu Stanowego Florydy i Niemieckiego Centrum Badawczego GFZ ds. Geologii, cytowany w komunikacie prasowym Uniwersytetu w Bristolu.

jon-hawkinngs-facebook2

jpn-hawkings-facebook-1

Międzynarodowe badanie prowadzone jest w Instytucie Środowiska Cabota Uniwersytetu w Bristolu w Wielkiej Brytanii, gdzie Hawkings współpracował z czołową światową glacjologiem, profesorem Jemmą Wadham, dyrektorką Cabot Institute for the Environment na University of Bristol. Wyniki badań ukazały się na łamach pisma „Nature Geoscience”.
(raj)
Źródło: University of Bristol.
Fot. Jon Hawkinngs, Facebook